PoMesku.org.pl

Zarejestruj się, aby móc brać udział w dyskusji. Uwaga, każdy spam linkowy jest traktowany banem na adres IP, a każdy wątek z linkiem WYMAGA akceptacji moderatora.

magdalenka156

Czy chodzicie jeszcze do biblioteki?

Rekomendowane odpowiedzi

Oj żadko, chyba, że do szkoły jakąś lekturę, ale mało czytam, nadrabiam to internetem i pisaniem własnych artykułów, jako dziennikarz sportowy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W bibliotece bywam często, ale zazwyczaj jako osoba towarzysząca (mam dziewczynę na polonistyce). Książek czytam sporo i jednak wolę je kupować. Jest to dla mnie wygodniejsze i przynoszące więcej frajdy, gdy do ulubionego fragmentu książki mogę wrócić w każdej chwili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie przy dzisiejszych cenach książek zdecydowanie wolę kupować. Ostatnio natchnąłem się na starą ale super książkę: "Miliarderzy" Charles'a-Albert'a Poissant'a i Christian'a Godefroy'a. Super ujmują niektóre aspekty życia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet jeśli dla kogoś ceny są za wysokie jest mnóstwo antykwariatów czy punktów gdzie sprzedaje się używane książki za bezcen. Niektóre w bardzo dobrym stanie. Jestem pewien, że w tego typu miejscach znajdzie się kilka białych kruków, o których właściciele stoiska nie mają zielonego pojęcia. Osobiście najczęściej korzystam z punktu na Dworcu PKP w Katowicach :) trzeba trochę książek przerzucić, ale można znaleźć wiele ciekawych pozycji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmm... co miesiąc wypożyczam co najmniej kilka książek. Jednak bardzo dużo książek kupuje. Często jednak korzystanie z biblioteki okazuje się tylko krokiem poprzedzającym konkretny zakup. Chyba, że książka okazuje się wybitnie nieudaną pozycją. Mimo wszystkiego nie mogę się zgodzić z opinią, że książki są tanie! Uważam, że są koszmarnie drogie i jedynie te upolowane na przecenach czy promocjach mają przyzwoite ceny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dosyć często chodzę do biblioteki. Zanim poszłam na studia to przeważnie pożyczałam książki do czytania dla przyjemności. Wolę je kupować, ale przy moim tempie czytania (jak mam wolny czas to jedna na dzień) byłoby to niemożliwe.

Odkąd zaczęłam studia mam bardzo mału czasu na czytanie dla przyjemności. Najczęściej czytam ksiązki potrzebne na studia. Ale w bibliotece nadal spędzam dużo czasu, bo tylkio tam mogę znaleźć niektóre książki. Chodzę na tzw. BUW-ing :P To znaczy ja nie przypisuję temu żadnej ideologi, jak to robią niektórzy, robię to z konieczności, ale szczerze nie znoszę BUW-u, jest tak skomputeryzowany, że ta technika mnie dobija... :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od prawie pół roku chodzę średnio co dwa tygodnie. Czytam masowo, srednio wychodzi jedna książka na pół tygodnia (ta wiem słabo :D)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No u mnie ostatnio czytanie dla przyjemności w ogóle znikło :) wolnego czasu nie mam prawie w cale... a książek pięć czy sześć mam kupionych, które tylko czekają, żeby się do nich dobrać :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dostałam 4 książki na urodziny (znajomi wiedzą, że lubię czytać :) ) i jeszcze żadnej nie przeczytałam... :rotfl: Może w ten weekend nadrobię, chociaż powinnam się wreszcie zabrać za Hezjoda albo Ezopa :|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Staram sie przynajmniej raz w tygodniu odwiedzić bibliotekę i coś wypożyczyć.

W sumie księgarnię odwiedzam i wychodzę z nowym zakupem średnio raz na 1-2 miesiące. Czasami częściej ale to tylko jeśli wypatrzę coś naprawdę godnego uwagi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.